• Wpisów: 94
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 15:12
  • Licznik odwiedzin: 4 172 / 1999 dni
 
niedostepnadlanikogo
 
Wczoraj zadzwonił, że zaraz bd u mnie byłam w szoku bo od 2 dni się nie odzywał ani słowem.
Ale to nie o tym miało być.

Więc wyszłam.
Opowiedział mi historię z dnia poprzedniego.
Hahaha!
Ktoś wysłał jego "dziewczynie" zdjecie jak rozmawiam z nim i z jego kolegą. (w sumie na dobra sprawe jestem ciekawa kto był na tyle przychylny żeby ona dowiedziała się o tym) i od tego się zaczęło. Powiedział mi, że z nią definitywny koniec. Dziwne bo to ona rozjebała wcześniej to co było między mną a nim. Ja nie musiałam w to ingerować wystarczy, że osoba trzecia za mnie to zrobiła - hahaha!
Zaczął snuć plany na niedzielę to, że pojedziemy do jego chrześniaka to, że trzeba coś wykombinować później, że w domu siedzieć nie będziemy.


JA PIERDZIELE DZIWNIE JEST.
Ciekawe co z tego "wyjdzie"

Tak odpowiadając na pytanie - nie nie chodzę do podstawówki, do gimbazy też nie.
A wkroczenie w pełnoletność zbliża się nieubłaganie.

Tak dziwnie a zarazem fajnie.
W sumie jak to opowiadał mówił z uśmiechem - jego oczy po raz pierwszy się uśmiechały. Chyba w końcu  poczuł się w pewien sposób wolny.

Wczoraj pierwszy raz mnie przytulił, nie tak jak zawsze - jakby wreszcie był szczęśliwy, i czuł się w pewien sposób bezpiecznie - TO BYŁO PIĘKNE!

  •  
  • Pozostało 1000 znaków